▪KOSMETYKI KTÓRE ZDECYDOWANIE POLECAM
•MASCARA 5-IN-1 WONDER LASH z Oriflame. Długo się trzyma, mocno wydłuża rzęsy nie sklejając ich i ma super szczotkę, którą całkiem fajnie nakłada się produkt.
•Balsam z Peelingiem do ciała z Eveline.
Powiem Wam jedno pachnie przecudownie! Po kąpieli zostawia skórę wygładzoną i nawilżoną. W składzie ma ekstrakt z miodu i wanilii, kwas hialuronowy, masło shea czy olejek arganowy. Jedynym minusem tego peelingu jest jego ilość, bo ja uwielbiam nakładać go sobie jak najwięcej i czuć ten piękny zapach.
•Dream Cream z Oriflame
Jeśli chodzi o nawilżenie dłoni, ten produkt wymiata. Przez dłuższy czas borykałam się z wysuszoną skórą moich rąk i na pomoc przyszedł ten krem. Od razu nawilża, pachnie ślicznie i mieści się do każdej torebki a za takie 30 ml wydacie niecałe 3 zł
•Mgiełka Wild Madagascar Vanilla
To mój must have na wakacje, kupiona na przecenie w Bath and Body Works, utrzymuje się długo i pachnie jak wanilia. Jak dla mnie jest super, jednak nie każdy lubi tak słodkie zapachy, a ona właśnie taki ma.
Ostatnio zaczęłam swoją przygodę z makijażami i szukałam kosmetyków dla siebie- osoby początkującej i kiedy opanowałam już mniej więcej jak się robi brwi, dokładnie nakłada podkład i konturuje usta nadszedł czas na kreski, czyli coś czego najbardziej się obawiałam, zaufałam właśnie mu ⬇ Ten Eyeliner został mi polecony przez koleżankę, która jest bardziej obeznana w tematach makijażu. Spróbowałam parę razy i produkt okazał się bardzo fajny w użyciu, dobrze mi się go nakładało, kolor jest mocny i intensywny i kiedy wyschnie trzyma się bardzo długo.
▪KOSMETYKI KTÓRYCH NIE POLECAM
•Palety do cieni Stilla
Pomimo dosyć ładnych kolorów- bo tylko to pozytywnego jestem o nich w stanie napisać- są okropne. Nakładając je mocno się kruszą a ich pigment jest beznadziejny. Nie widać ich na oczach pomimo kładzenia kilku warstw. Moja ciocia wysłała mi je ze Stanów i myślałam że będą lepsze, jednak zdecydowanie je odradzam.
•Black Head
Hit na instagramie, polecany przez wiele osób. Nie mam pojęcia co ze mną jest nie tak, lecz mi nie wyszło nic z twarzy a mam wielki problem z wągrami. Robiłam wszystko co jest w instrukcji ale NIC, jedno wielkie NIC. Na szczęście nie wydałam na te maski dużo.
Napiszcie mi swoje opinie o kosmetykach które polecacie i nie, bo jestem początkująca i sama nie wiem czego mam używać.
Dzięki za przeczytanie. Do następnego! 😘







Używałam nie raz maski Pilaten i również mam mieszane uczucia co do niej. Wiele osób się nią zachwyca czego zupełnie nie rozumiem. Coś tam z twarzy mi wyszło, ale szału nie ma
OdpowiedzUsuńMiałam ten tusz z oriflame i polecam go ☺
OdpowiedzUsuńZ polecanych nic nie miałam, ale za to z czarną maską miałam styczność... u mnie też niewiele zdziałała :/ Za to jeśli chodzi o oczyszczanie twarzy to polecam Ci czarną maskę z Loreal oraz francuską glinkę zieloną :)
OdpowiedzUsuńP.S. A cienie genialne i niedrogie są z Kobo oraz z My secret też są całkiem fajne ;)
UsuńOo, dzięki bardzo, że chęcią wypróbuję :*
UsuńNie miałam nic z tych produktów, ale przyciągnęła mnie ta paletka cieni - szkoda, że nic z niej się nie da wydobyć, bo ładnie wygląda :D
OdpowiedzUsuńCały czas noszę się z zamiarem przetestowania czarnej maski. Teraz po Twojej opinii muszę się chyba jeszcze zastanowić.
OdpowiedzUsuńWild Vanilla uwielbiam - ja mam perfumy, już kolejne opakowanie :)
OdpowiedzUsuńnajlepsze są te sprawdzone :) a maska pilaten nie jest wcale taka straszna i
OdpowiedzUsuńTę mascarę zdecydowanie muszę przetestować! :)
OdpowiedzUsuńRównież używałam tą czarną maskę i jest fatalna. Z polecenia muszę przetestować tą maskarę :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
Dużo osób poleca tą maskarę i chyba w końcu się na niego skuszę😃
OdpowiedzUsuńA ja kupiłam ta czarna maskę w dużym opakowaniu i jeszcze nie używałam, ale już się boje.
OdpowiedzUsuńJakoś nic nie miałam z tych produktów, które polecasz. Chyb wreszcie się skuszę na mgiełkę od Bath & Body Works <3
OdpowiedzUsuń